
Andrzej Majewski,
reporter Biznes Raportu

Ostatnie lata zawiodły tych wszystkich, którzy ufali w uczciwe działanie wolnej ręki rynku. Chciwość i niepohamowany hazard wielkich korporacji finansowych za oceanem, nieskrępowanych w swojej działalności przez zdroworozsądkowe regulacje prawne, doprowadziły w latach 2008-2009 gospodarkę światową do największego kryzysu ekonomicznego od czasów Wielkiej Depresji przełomu lat 20. i 30. XX wieku. Już dawno tak wielu nie zawdzięczało tak wielkich strat, tak nielicznym.
Jeszcze przez długi czas trwać będzie odbudowa wartości, bez której nie może powstać prawdziwa prosperity – zaufania w biznesie. Sektor finansowy USA stał się niegodny zaufania i okazał się być wychowanym do dążenia do zysku za wszelką cenę, z pominięciem uczciwości i rzetelności. Rodzi się pytanie, czy to pokolenie finansistów jest zdolne do roztropnego zarządzania. Doświadczenie ostatnich lat każe twierdzić, że jest do tego zdolne, tylko wtedy, gdy będzie do tego zmuszone. Dlatego też w ostatnim czasie Prezydent USA podpisał ustawę reformującą i regulującą sektor finansowy. Jest to niewątpliwie powód do odetchnięcia z ulgą. Państwo, które wyznacza tendencje i rytm światowej gospodarki, nareszcie doczekało się rzeczy podstawowej – zapewniło logikę i zdrowy rozsądek procesów gospodarczych.
Dzisiejsze czasy to także pytanie, czy można zaufać państwom. W czasach, gdy kraje Europy tak silnie powiązały się ze sobą strukturalnie, zaufanie jest kwestią kluczową. Gdy w złożonym mechanizmie choćby jeden element zaczyna szwankować, skutki odczuwa całość. Doskonale pokazuje to przykład Grecji, która obdarzona zaufaniem, zawiodła je i zachwiała strefą euro, nie przestrzegając jej zasad. O ile same fundamenty strefy euro udało się uchronić, o tyle na rynkach rozlała się fala niepewności.
Pytanie o powrót prosperity jest w obecnych czasach pytaniem o odpowiedzialność korporacji i państw. Tylko odpowiedzialność doprowadzi do ukonstytuowania się w umysłach pewności, a tylko pewność doprowadzi do zaufania. Ono zaś otworzy wrota rozwoju gospodarczego. Jako obywatele wymagajmy więc od swojego państwa odpowiedzialności, a ono niech wymaga odpowiedzialności w biznesie.
Wydanie Prasowe
Wydanie Specjalne
